Rozkład Jazdy WATCH DOCS - sobota 12.12

Przed nami ostatni weekend 20. WATCH DOCS Prawa Człowieka w Filmie. Zapraszamy Was na pokazy na platformie mojeekino.pl oraz fascynujące spotkania i dyskusje, transmitowane na żywo na naszym Facebooku. 

17:00 Rozmowa z Kamilem Witkowskim, reżyserem filmu „Heda”

O filmie: „Heda uciekła z Czeczenii do Polski z pięciorgiem dzieci od wojen i męża sadysty. W jednym z ośrodków dla uchodźców poznała Marinę, a od niej – słowo wolontariuszka. Odtąd pracowały razem, pomagając ludziom bez domu i tym samotnym w domach spokojnej starości, i tym w więzieniach. Kiedy Heda ciężko zachorowała, Marina wymyśliła dla niej ten film. To on właśnie trzymał Hedę przy życiu, pozwalając jeszcze raz i w jeszcze jednej roli podzielić się sobą z innymi. I dlatego, choć Heda zmarła niedługo po ukończeniu zdjęć, nie jest smutny i nie jest filmem o umieraniu. To wzruszający, prawdziwie siostrzeński dwugłos Mariny i Hedy o życiu, któremu smak nadaje dawanie. Z humorem i czułością, ale bez sentymetalizmu Marinie Hulii i Kamilowi Witkowskiemu udało się pokazać nam Hedę, prawdziwie piękny “kwiat Kaukazu”.”

18:00 DEBATA: Urwany ślad. Zaginieni na Krymie

Na Krymie rodziny zaginionych wciąż czekają na wieści o swoich najbliższych. Świat wydaje się nie pamiętać o okupowanym półwyspie. Zapraszamy na rozmowę o prawach człowieka na Krymie, w nawiązaniu do raportu Krym SOS, wieloletniego partnera Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.

Paneliści:

  • Anstasja Doniec, Krym SOS
  • Jewhen Jaroszenko, Krym SOS
  • Abdureszyt Dżepparow, Krymska grupa kontaktowa ds. praw człowieka
  • Julia Cheromukhina, Helsińska Fundacja Praw Człowieka

Moderator: Piotr Andrusieczko, Outriders, współpracownik Gazety Wyborczej

18:40 - Julia Cheromukhina oraz Piotr Andrusieczko odpowiedzą na pytania od publiczności

20:00  Rozmowa z Tomaszem Wolskim, reżyserem filmu Zwyczajny kraj”

O filmie: „W ciekawym nawiązaniu do słynnego "Jednego dnia w PRL" Macieja Drygasa Tomasz Wolski komponuje swój montażowy film z archiwaliów służb bezpieczeństwa i milicji obywatelskiej z lat 1956 – 1989, w zupełnie innym stylistycznym rejestrze. Nie stroni od humoru, ale umiejętnie stopniuje ciężar wykorzystanych materiałów. Od nagrania podsłuchanej rozmowy telefonicznej o skombinowaniu rasowego pieska dla córki po finałową scenę werbunku współpracownika przez szantaż ujawnieniem pozamałżeńskiej przygody. Z czasem brutalna niedyskrecja tych tajnych niegdyś taśm zaczyna widza coraz bardziej uwierać i coraz więcej tu czającej się grozy. Wolski koncentruje się na uprzedmiotawiającym spojrzeniu esbeckich kamer na zwyczajne życie mieszkańców PRL, na zniesieniu prywatności, jaką symbolizować mogą instruktażowe filmy dla funkcjonariuszy uczące “dokumentować” noc kochanków w hotelu. Nie równoważy ich żadna martyrologia – nawet o niezadowolonych z władzy opowiada się tu z perspektywy “obywatelskiego” donosu. Wszechobecna inwigilacja wydaje się w filmie Wolskiego wszystkich obrzydliwie oblepiać. I chyba najbardziej niepokojąco wypada tu upodlone jej szantażem społeczeństwo – dlatego “Zwyczajny kraj” ogląda się nie tylko jak niebanalne wspomnienie czasów “słusznie minionych”, ale i jak swoiste memento.”